Moje włosomaniactwo zaczęło się dopiero kilka tygodni temu, po przeczytaniu gdzieś artykułu o metodzie OMO po prostu spróbowałam i zakochałam się w efektach.
Co to jest metoda OMO?
OMO a dokładnie Odżywianie - Mycie - Odżywianie. To metoda na to aby dzięki odżywce zabezpieczyć włosy a w szczególności końcówki włosów przed wysuszaniem je przez szampon.
Jak myć?
Pierwszy etap - Odżywianie (O)
Do pierwszego etapu można użyć odżywki bądź oleju do włosów ( tzw. olejowanie)
Każda z nas ma u siebie odżywkę po którą sięga niechętnie, zamiast trzymać ją na półce , możemy zaaplikować ją naszym włosom, najlepiej na długości od ucha aż po same końce. Ma to na celu zabezpieczenie włosów przed silnym działaniem szamponu.
Drugi etap - Mycie (M)
Najlepiej tutaj sprawdzi się metoda kubeczkowa. Niewielką ilość szamponu rozcieńczamy z wodą i w taki sposób myjemy skalp, omijając jak najbardziej się da włosy. W ten sposób spływająca piana umyje nasze włosy i spłucze wcześniej nałożoną odżywkę.
Trzeci etap - Odżywianie (O)
Na umyte włosy nakładamy odżywkę, bądź maskę na kilka minut, następnie spłukujemy chłodną wodą aby domknąć łuski włosów.
Efekt?
Imponujący. Może nie u każdego sprawdzi się ta metoda, ale czasem trzeba czasu na to by dobrać odpowiednie kosmetyki. Warto próbować aż trafimy na takie, na swoich ulubieńców. Zestawów może być wiele.
Na pierwsze O np - Odżywka Naturia, Balsam Mrs. Potters
Szampon - według potrzeb skalpu
Drugie O np - Maseczka Kallos Aloe
Plusy:
-Włosy miękkie
-Odżywione
-Błyszczące
-Nie puszą się
-Łatwo się rozczesują
Minusy:
-Bardziej czasochłonna
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz