czwartek, 12 stycznia 2017

Odkrycia i rozczarowania

Często siedzę na internecie i przeglądam katalogi kosmetyczne, zawsze moją uwagę przykuwają kosmetyki do włosów, a jak wejdę do sklepu wypatruje nowości na tym dziale.
Często okazuje się że najbardziej polecane są najbardziej nietrafione, a te stosunkowo tanie dają lepszy efekt.

Zacznijmy od :

- Jedwabiu w płynie firmy green pharmacy ok. 8 zł ( Natura)
korzystam od ponad miesiąca 3-4 razy w tygodniu, końcówki przestały się łamać i nie są aż tak zniszczone, włosy są miękkie i lśniące. Nie obciąża, wygładza i przede wszystkim chroni.



Następnie Kallos Aloe 13 zł (Natura) często używam jako drugie O w metodzie OMO. I efekt jest zaskakujący, nawilża włosy, wygładza, włosy są bardziej sypkie.

I tu małe rozczarowanie Total KERATIN Complex 13 zł (Natura) wysusza moje włosy, są bardzo splątane i powstaje tzw szopa. Próbuję używać jako pierwsze O ale nawet wtedy się nie sprawdza. Z całego pojemnika prawie nic nie znika i chyba przez długi czas nie zniknie niestety.

Balsam Mrs. Potter's to istny
strzał w 10 ! Koszt około 8 zł. Jest cudowna jako pierwsze O w metodzie OMO. Włosy są dociążone, miękkie, gładkie i sypkie. 


Moje dwie nowe i największe miłości Szampon i odżywka od NIVEA. Są różne bo chciałam przetestować jak najwięcej możliwości i w tym połączeniu są rewelacyjne. Koszt obu to ok 20 zł. Włosy są lśniące i nie puszą się, nawet czapka nie niszczy ich ułożenia. Oraz szampon z NIVEA przeciwłupieżowy, profilaktycznie (8zł)



Najtańsza w tym zestawie odżywka z Joanny NATURIA, jak sama nazwa mówi istny miód na włosy, mimo ceny (6zł) spisuje się na prawdę świetnie


Trzej przegrani tych zawodów, szampony i odżywka z syoss.. po tym spodziewałam się lepszych rezultatów, ale moje włosy ich nie tolerują. Puszą się, plączą, mają dosyć chemiczny zapach. Jak na moje włosy 3 razy nie! Odżywka 18zł + szampony 20zł 



I najwięksi przegrani zawodów duet z MARIONA czyli odżywki w sprayu, na włosach nie robią zupełnie nic oprócz dosyć przyjemnego zapachu (razem 14zł)







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz